W tym tygodniu nocowała u mnie koleżanka przez kilka dni. Nie było to planowane - zwyczajnie nadszedł u niej remont, a ona, uczulona na niemalże wszystko, w tym kurz i pył... Cóż, powiedzmy, że byłem jej deską ratunku. Było przyjemnie, chociaż też z błogością przywitałem kilka dni samotności. Jestem człowiekiem, który potrzebuje tego, jak powietrza i cóż mogę na to poradzić.
Od kilku dni martwi mnie pewna kwestia. Nie chciałem dotychczas pisać o tym na blogu, bo pomyślałem "Przesadzasz. Daj mu czas". Ale czuję się bardzo niezręcznie w momencie, gdy dzień w dzień widzę I. dostępnego, bawiącego się z nowymi (?) znajomymi, podczas gdy ja jestem zapomniany. Jego koleżanka, a moja znajoma, L. też się do mnie zupełnie nie odzywa i nie mam pojęcia, jaka mogłaby być tego przyczyna. W każdym razie, list na pewno nie był dobrym pomysłem i szczerze bardzo żałuję, że go wysłałem. Nie było to warte. Trochę nie mogę skupić się na czymś więcej, bo... tak, myślę o tym. Niech to szlag.
Pierwszy raz od dawna dostałem zaproszenie na imprezę urodzinową. Nawet trudno mi opisać, jak byłem tą perspektywą podekscytowany i jak nie zdziwiło mnie, że zwyczajnie nie mogę tam być - nie mam na to pieniędzy. Fundusze już nie raz pokrzyżowały jakieś plany i prawdę mówiąc nie jest to dla mnie większym zaskoczeniem i teraz. Życzę dobrej imprezy tak, czy inaczej dla tych, którzy będą!
Yellowcard - Only one.
Strony |
20
cze
2015
3
cze
2015
Wśród gier skacze morth - Anno 2070
Przede wszystkim, materiał ukazuje się dzięki CD-Action i ich udostępnieniu owej gry w swojej gazecie (koszt to 15,99zł). Polecam, jeżeli kogoś zainteresuje ten rodzaj zabawy.
![]() |
store.steampowered.com |
Jest to strategiczna gra komputerowa z mocnymi elementami ekonomii. Może nie jestem aż tak bardzo wielkim fanem tej dziedziny, ale pamiętając SimCity sprzed wielu lat, skusiłem się. I nie żałuję.
Anno 2070 wyprodukowana jest przez Related Desings, a wydana przez Ubisoft.
O czym? Akcja całej gry toczy się w tytułowym 2070 roku. Wskutek roztopienia się lodowców obecnie znany nam świat bardzo się zmienił. Wiele miejsc, które obecnie istnieje, w grze już nie funkcjonuje, zalane przez podniesiony poziom wody. Świat zmienił się w dryfujące wyspy, które łączą się głównie dzięki statkom wszelakiego rodzaju lub samolotom. I w takim świecie przychodzi nam budować swoje imperium.
Możemy kierować jedną z trzech frakcji futurystycznych (a poza kompanią, z czasem uzyskujemy możliwość do wszystkich frakcji, o ile ciekawie to wszystko rozwiążemy) - Fabryci, Ekosi i Technosi. Nazwy mówią w zasadzie wszystko. Fabryci, czyli przerysowana ekipa żądna jak największych i najszybszych zysków. Ekosi, czyli snoby, które fanatycznie głoszą wyższość obrony ekologii, wiatraki produkujące energię i tego typu rzeczy. Technosi, to frakcja, do której każdy ma dostęp po pewnym czasie, oferuje nam laboratorium i akademię, a także możliwość eksploracji dna morskiego. Każda z nich ma swoje plusy i niewątpliwe minusy, to od nas zależy co wybierzemy.
Niesamowita jest dla mnie grafika. Nawet na stosunkowo niskich ustawieniach graficznych świat wygląda naprawdę bajecznie i malowniczo. Intrygująco, jako odbiorca byłem mile zaskoczony i własnie dlatego długo nie chciałem uwierzyć, że to gra sprzed czterech lat, bo wygląda naprawdę świetnie. Twórcy pomyśleli nawet o takich elementach, jak pływające wokół ryby, wieloryby, rekiny, a nawet płaszczki w oceanie. I to jest właśnie niesamowite.
Anno 2070 to typ gry, który raczej nie za prędko Was znudzi, jeżeli lubicie klimaty strategiczne. Mając kilkadziesiąt godzin przegranych w tę produkcję w dalszym ciągu nie wiem o niej wszystkiego, nie zdołałem przejść całej kampanii i tak dalej. To niezwykły tzw. "zjadacz czasu". Siadasz i nagle świat przestaje istnieć, bo zawsze jest coś, co należałoby zrobić.
Nie może być jednak tylko o superlatywach. Są też minusy. Jakie? Główny, który niezwykle mnie poraził, to kiepskie samouczki. Dostarczane są one przede wszystkim w kampanii i w stosunkowo początkowej fazie gry zostajemy rzuceni na głęboką wodę - zyski są minusowe, a my balansujemy na granicy bankructwa. Niestety niby jakieś wskazówki są podawane, ale nie uczą one absolutnie jak grać w strategiczną grę. Dalej nie wiem jak można podnieść podatki (więc jeśli ktoś posiada taką wiedzę, z przyjemnością ją przygarnę), nie mam pojęcia też jak wybrnąć z tego niezwykłego kryzysu ekonomicznego, w który gra sama nas wpakowała. Ile razy próbuję, na ogół wychodzi tak samo - więcej tracę, niż zarabiam. Samouczki ssą i to bardzo. Jeżeli nie miałeś wcześniej kontaktu z tą produkcją, będziesz się raczej mocno głowić co zrobić dalej, aby wybrnąć i zaliczyć zadanie.
Niezwykle intrygująca możliwość budowania własnego imperium. Co prawda, aby grać i mieć pełen dostęp musimy podłączyć się w znakomitej większości do Uplay, ale to niewielka cena za naprawdę fajną zabawę. Polecam dla każdego, kto lubi ten rodzaj gier komputerowych i ma trochę czasu.
7/10
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Etykiety
morth
(86)
morthowe ot takie gderanie
(78)
projekt
(26)
projekty
(25)
jest ale nie musi być
(24)
morth i gry
(24)
egzystencja
(23)
bycie
(20)
masło
(20)
dorosłość
(16)
klops
(16)
błędy
(14)
dorastanie
(14)
refleksje
(14)
inne
(13)
prawdziwe
(12)
blogowanie
(11)
życiowe
(11)
bezsensu
(10)
chłopak
(10)
życie
(10)
gra
(9)
morth i kino
(9)
edukacja
(8)
niechciana dorosłość
(8)
przeżycia
(7)
smutek
(7)
dziewczyna
(6)
miłość
(6)
złość
(6)
mężczyzna
(5)
paplanie
(5)
praca
(5)
recenzja
(5)
związki
(5)
film
(4)
kontrola swojego charakteru
(4)
ojciec
(4)
plany
(4)
związki na odległość
(4)
audiolog
(3)
biseksualizm
(3)
ojcostwo
(3)
uczę się kochać
(3)
czym jest związek
(2)
fotografia
(2)
pierwszy raz
(2)
szkoła zaoczna
(2)
psycholog
(1)